7May/100
Rude
Zawsze najbardziej podniecały mnie rude dziewczyny. Ostatnio taką poznałem na imprezie w Lublinie. Mówię Ci stary, ale była gorąca. Jak tylko zaczęliśmy się całować, zaczęła mnie tam dotykać. Chwilę później już przede mną klęczała, dobierając się mi do małego. Ale miała cycki, takie kształtne, mięciutkie. Jak tylko zdjęła stanik, to byłem cały jej. Mówię Ci, a jak jęczała. Jak zła, i miała takie długie paznokcie, które z każdym ruchem wbijały mi się w ciało. Widzisz te blizny na ramieniu. Ale dla takiego kociaka to było warto. Jak się nazywała? Ania. No nie mów, że tak jak twoja dziewczyna. O i ona też jest z Lublina i też ruda. O shit.